RSS

Zwiększona ilość cytowań? Tak, ale na krótko.

21 Paźdź
Open Access logo and text
Image via Wikipedia

Mamy Międzynarodowy Tydzień Open Access (Open Access Week). Przy tej okazji pojawiło się mnóstwo materiałów po polsku, trochę wykładów (oto lista wydarzeń w Kraju zorganizowanych z tej okazji), na jednym wykładzie byłem, drugi właśnie oglądam.

I się frustruję.

Jak magiczne zaklęcie wszyscy powtarzają (tak szczerze mówiąc ta mania nie jest właściwa wyłącznie Polakom, bo po abu stronach Atlantyku spotykamy podobne zachowania), że publikowanie w modelu Open Access przynosi autorom zwiększoną ilość cytowań. Przynosi, i owszem. Ale na krótko. Wolny dostęp do literatury staje się coraz bardziej powszechny i wkrótce znacząca część (w tej chwili ok. 20% jeśli dobrze pamiętam) nowo publikowanej literatury będzie dostępna conajmniej za darmo do przeczytania, jeśli nie na którejś z otwartych licencji. W pewnym momencie przewaga liczby cytowań publikacji dostępnych za darmo w sieci przestanie być widoczna, a nie sądzę, żeby czekał nas stały wzrost liczby referencji w publikacjach (zamiast pisać elaborat we wstępie, można skrócić to do zwrotu „reviewed in” i zacytować przeglądówkę) tylko dlatego, że więcej prac jest dostępnych do poczytania.

Open Access z definicji to nieskrępowany dostęp do literatury naukowej, także z możliwością użycia komercyjnego (dość ważny punkt, ale to na inną okazję). W praktyce (rzadko się zdarza, żeby ktoś następnie wyjaśniał w praktyce to ten ładny zwrot znaczy) Open Access to alternatywny model publikowania, w którym kosztami obciąża się autora, lub instytucję go finansującą. Ponieważ koszt ten generowany jest raz, a nie wiele razy (np. poprzez wykupienie dostępu przez wszystkie zainteresowane instytucje naukowe), okazuje się, że w ujęciu globalnym Open Access jest rozwiązaniem tańszym, niż ten, który mamy obecnie. I tym argumentem powinno się uczonych walić po głowie („cała literatura dostępna za darmo oraz więcej pieniędzy na badania, bo oszczędzamy”), a nie wikłać się w bezsensowne dyskusje, czy aby na pewno efekt zwiększonej ilości cytowań jest aż tak wielki jak nam się wydaje. Argumenty ekonomiczne tak czy siak pewnie powrócą, kiedy Ministerstwo stanie przed podobnym dylematem jak system Uniwersytetów Kalifornijskich, którym Nature Publishing Group podniosło opłaty za licencje czterokrotnie

Koniecznie do przeczytania:

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu Październik 21, 2010 w Open Access

 

Tagi: , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: