RSS

Kryzys ekonomiczny a otwarta nauka

25 Lu

Niezależnie od tego, co mówią politycy czy ekonomiści, kryzys finansowy dopiero ujawnia swoje oblicze. Ostatnie dość drastyczne cięcia w wydatkach na naukę w planowanym budżecie Stanów Zjednoczonych to tylko kolejna powtórka z rozrywki, którą już wcześniej zafundowały sobie inne kraje, w tym tacy giganci nauki jak np. Wielka Brytania. Jak dla mnie, bomba. Nie ma lepszego sposobu na zainicjowanie zmian w organizacji badań naukowych, jak brak funduszy.

Otworzenie nauki poprzez projekty nauki obywatelskiej, crowdsourcing, wolne oprogramowanie, wolny dostęp do literatury czy też nowe modele publikowania typu „science as a wiki” jest najtańszym sposobem poprawienia wydajności badań mierzonej (z braku lepszej miary) ilością wyprodukowanych wyników (czy też publikacji). Dla przykładu, proste wyliczenia wskazują, że  150 milionów złotych wydane co roku na Wirtualną Bibliotekę Nauki mogłoby sfinansować ok. 50 tysięcy publikacji w modelu Open Access (przy założeniu kosztu ok. 1000 dolarów za publikację, co jest nawiasem mówiąc sporym przeszacowaniem), z tym, że Polscy naukowcy aż tyle nie publikują (mówi się o ok. 30 tysiącach rocznie). Zmiana formy finansowania publikowania wyników badań może przynieść 30% oszczędności. Tylko kto w to uwierzy? Bo na pewno nie nasi włodarze, sądząc po uchwalonej niedawno ustawie reformującej naukę, która właściwie nic nie reformuje (przynajmniej nic istotnego)…

Tam gdzie względy polityczne mają mniejsze znaczenie niż w Ministerstwie Nauki, robi się wszystko aby uwolnić przepływ informacji, bo nie dość, że przynosi wymierne korzyści, to jest jeszcze najłatwiejsze do zrobienia, bo nie wymaga przearanżowania struktur organizacji. Chyba najbardziej spektakularnym projektem jest Intellipedia, wewnętrzne wiki CIA, zbudowane na tym samym silniku co Wikipedia. Tymi samymi względami praktycznymi kierują się firmy biotechnologiczne czy farmaceutyczne, deponując część swoich danych (takich, które nie są istotne z punktu widzenia działalności firmy) w publicznych bazach, bądź dokładając się do rozwoju oprogramowania open source. Dzielenie się zasobami jest tańsze, niż reprodukowanie ich w nieskończoność. Ta wiedza dotrze z czasem i do środowiska akademickiego (bo biznesowe chyba właśnie się zorientowało). Poczekajmy tylko na kolejne cięcia w wydatkach na naukę.

 

Enhanced by Zemanta
 
3 komentarzy

Opublikował/a w dniu Luty 25, 2011 w Nauka, Otwartość

 

Tagi: , , ,

3 responses to “Kryzys ekonomiczny a otwarta nauka

  1. mozarcik

    Marzec 15, 2011 at 22:30

    1000$ za publikacje OpenAccess to znaczne przeszacowanie pismo publikujace ok 100 artykulow rocznie utrzyma sie z oplat autorow na poziomie 300Euro za prace wiem bo sam tak ustawilem pismo tylko ze nie wszyscy rozumieja koniecznosc przejscia na publikacje elektroniczna i pilnowanie wplywow i kosztow publikacji, oczywiscie w tym modelu zakladam calkowity brak chceci zysku na pismie a nadwyzki finansowe moga byc inwestowane w nowe technologie publikacji, to dziala tylko wymaga otwartego podejscia do nauki i publikacji oraz dobrych narzedzi do publikacji.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: